press to zoom

press to zoom
1/2

21.02.2022 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 

 

 

Konferencja prasowa w Sejmie RP w sprawie zwolnienia z więzienia białoruskiego filozofa Uladiira Matskevicha oraz wszystkich więźniów politycznych Białorusi.

 

W konferencji wzięli udział Piotr Zgorzelski - Wicemarszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej; Adam Sebastian Jarubas - Poseł do Parlamentu Europejskiego;  Volha Kavalkova - Członkini Prezydium Rady Koordynacyjnej (Białoruś), upoważniony przedstawiciel  Sviatlany Tsikhanouskiej; Sviatlana Matskevich - żona Uladzimira Matskevicha; Nadzeya Luchanok - córka Uladzimira Matskevicha; Uladzimir Kobets - Prezes Fundacji „Centrum Białoruskiej Solidarności”; Edgard Czesław Skarżyński - Prezes Fundacji Polonia Union

Piotr Zgorzelski - Wicemarszałek Sejmu RP powiedział, że dzisiaj "reflektory" zainteresowania opinii publicznej skierowane są w sposób oczywisty w stronę Ukrainy, ale nie powinniśmy też tracić z pola widzenia tego, co dzieje się na Białorusi. "Pamiętamy sfałszowane, ukradzione społeczeństwu białoruskiemu wybory prezydenckie, później taką można powiedzieć wiosnę ludu białoruskiego, który nie chciał pogodzić się z tym wynikiem wyborczym."

 

Uczestnicy konferencji wezwali europejskich posłów i posłanki do podjęcia działań w sprawie natychmiastowego zwolnienia z więzienia przez reżim Łukaszenki białoruskiego filozofa i myśliciela Uladzimira Matskevicha oraz wszystkich więźniów politycznych w tym kraju. Wezwanie Parlamentu Europejskiego na ręce Adama Jarubasa przekazał Edgard Czesław Skarżyński - Prezes Fundacji Polonia Union.

Wezwanie Parlamentu Europejskiego do przyjęcia stanowiska w sprawie uwięzienia białoruskiego filozofa Uladzimira Matskevicha  – wyświetl pdf.

 

Z uwagą będziemy śledzić losy wezwania oraz podejmowane dyrektywy i działania europosłów w tej sprawie.

 

Uładzimir Matskevich, filozof, białoruski intelektualista, twórca kampanii na rzecz tworzenia środowisk niezależnej białoruskiej myśli w sowietyzowanym przez władzę społeczeństwie, przeciwnik integracji z Rosją. Matskevich zajmuje się zagadnieniami białoruskiej idei narodowej. Był m.in. pomysłodawcą Latającego Uniwersytetu, serii wykładów ważnych białoruskich intelektualistów, które miały kształtować i wydobywać białoruską myśl, pokazywać, "co myśli Białoruś". Jedną z ostatnich zainicjowanych przez niego akcji była kampania "Świeży wiatr" w 2019 roku w proteście przeciwko nowym planom integracji Rosji i Białorusi. Matskevich przewidywał już wtedy, że może dojść do anschlussu Białorusi, który potem mają legitymizować wybory i zmiany w konstytucji. Matskevich zainspirował wiele osób do obrony niezależności Białorusi.

01.12.2021 r.  Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 

 

Konferencja prasowa w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej dotycząca sytuacji Polaków w Białorusi zorganizowana przez Piotra Zgorzelskiego - Wicemarszałka Sejmu RP z udziałem: posła na Sejm RP - Jarosława Rzepy, członkini prezydium Rady Koordynacyjnej Demokratycznych Sił Białorusi - Volhi Kavalkovej, prezesa Fundacji Polonia Union - Czesława Skarżyńskiego oraz zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich - Hanny Machińskiej.

Łukaszenko uczynił z Polaków mieszkających na Białorusi wrogów wewnętrznych, a Polskę wrogiem zewnętrznym. Meszkający w Białorusi Polacy są represjonowani, bo Polska nie uznała jego parodii wyborczej. Piotr Zgorzelski - Wicemarszałek Sejmu RP kieruje apel w tej sprawie do ambasadora Białorusi, przewodniczącej Komisji Europejskiej, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego i Organizacji Narodów Zjednoczonych.

13.11.2021 r. Warszawa

Zaostrzenie kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej. Co dalej?
 

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej w ostatnich dniach mocno się zaostrzyła. Zostało to spowodowane tym, iż w poniedziałek 08 listopada br. duża grupa migrantów, inspirowana przez służby Łukaszenki, przeniosła się z głębi terytoriom Białorusi w pobliżu granicy polsko-białoruskiej w okolicach przejścia granicznego Kuźnica-Bruzgi i w jednej dużej grupie podjęła próbę szturmowania oraz przekroczenia granicy polskiej. Służby polskie zapobiegły pierwszej próbie siłowego przekroczenia granicy.

 

Obecnie po stronie białoruskiej wzdłuż granicy  polsko-białoruskiej migranci założyli obóz. Według przecieków z Białorusi, reżim tego kraju szykuje zorganizowanie po stronie białoruskiej wzdłuż granicy białorusko-polskiej kilka podobnych obozów. Nie wykluczone, że następnym punktem może być obóz w okolicach Brześcia.

 

Tymczasem w rejon Kuźnicy przybywa coraz więcej uzbrojonych funkcjonariuszy białoruskich służb, a w obozie migrantów trwa wielka budowa. Łukaszenko zapowiedział przekazanie przez wojsko białoruskie do obozowisk  migrantów namiotów wojskowych oraz innego sprzętu. Białoruskie służby stawiają nową infrastrukturę w obozie migrantów przy granicy z Polską, by przygotować go na zimę. Łukaszenko rozkazał dostarczyć tam generator prądu.

 

Polska Straż Graniczna szacuje, że aktualnie wzdłuż granicy białorusko-polskiej w różnych miejscach znajduje się nawet do 4 tys. osób.

 

Reakcja Łukaszenki jest taka: „Polska nas straszy, że zamknie granicę. Proszę, zamykajcie, mniej uciekinierów – opozycjonistów białoruskich będzie się tam przemieszczać.”

 

Ten pozornie znikomy, jak się może wydawać, skutek uboczny sztucznie stworzonego przez reżim Łukaszenki kryzysu na granicy jest tak naprawdę jednym z wielu, ale w cale nie marginalnym celem tego reżymu.

 

Cel ostateczny Łukaszenki jest jeden: zastraszanie obywateli własnego kraju, a przez to utrzymanie i to jak najdłużej władzy absolutnej w Białorusi.

 

W odpowiedzi na zapowiedziany przez Unię Europejską już piąty, uzgodniony ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki, pakiet sankcji wobec Białorusi, Aleksander Łukaszenko sięga po jedną z ostatnich niewojskowych broni, jakie mu jeszcze pozostały do dyspozycji w konflikcie z krajami Zachodu. W dniu 11 listopada zagroził, że w reakcji na unijne sankcje zablokuje przepływ gazu do Polski i Niemiec. Po tych słowach już następnego dnia w piątek transfer w Gazociągu Jamalskim drastycznie spadł, i to o aż 40 proc. względem czwartku.

 

Polska ma praktycznie zapełnione magazyny na zimę (95,6 %) i groźbę bardziej odczuć mogą Niemcy (zapełnienie magazynów zaledwie w 69,6). Głównie chodzi o braki gazu w magazynach kontrolowanych przez Gazprom. Europa nie tylko nie ma przygotowanych zapasów gazu na zimę, ale już korzysta z żelaznych rezerw. Pobór gazu z magazynów o tej porze roku jest kilkukrotnie wyższy niż miało to miejsce w ostatnich kilku latach.

 

Groźba Łukaszenki to jednak strzał we własną stopę. Za tranzyt gazu Białoruś bierze duże pieniądze od Gazpromu. Ewentualna długofalowa realizacja groźby Łukaszenki dla Białorusi oznaczać będzie straty. Białoruś dostaje od Gazpromu około 1,75 USD.  za przesłanie 1 tysiąca metrów sześciennych gazu na odległość 100 km, więc odcinając tranzyt do Polski, Łukaszenka odetnie dochody Białorusi z tego tytułu. Dla porównania Polska pobiera zaledwie około dolara za tranzyt Jamałem.

 

Krok Łukaszenki zwiększyłby jednak presję na niemieckiego regulatora rynku, by wydał zezwolenie na uruchomienie przesyłu gazu rurociągiem Nord Stream 2. A to jest na rękę Moskwie. Władimir Putin jednak twierdzi, że Rosja "nie ma absolutnie nic wspólnego" z kryzysem na granicy białoruskiej.

 

Przekonuje, że imigranci trafiają na granicę, bo ich kraje łączy z Białorusią ruch bezwizowy. Prawda jest zgoła inna. Konflikt na naszej granicy jest prowadzony przez Białoruś, ale w imieniu Rosji. Oba kraje mają wspólny interes i wspólną taktykę działań. Z jednej strony Putin mówi, iż przerwanie tranzytu gazu przez Białoruś byłoby naruszeniem kontraktu tranzytowego Rosji i Białorusi, a jednocześnie zastrzega, że "teoretycznie" Aleksander Łukaszenka może wydać takie polecenie”.

 

Władimir Putin twierdzi, iż Unia Europejska o kryzysie migracyjnym na granicach Białorusi z krajami unijnymi powinna rozmawiać z Mińskiem. To wszystko tylko dowodzi, iż prawdziwym celem sztucznie wywołanego przez reżim Łukaszenki kryzysu migracyjnego jest dążenie do tego, aby Unia Europejska rzeczywiście podjęła z reżimem negocjacje, a przez to de-facto uznała ten reżim za władzę legitymną.

 

Cel ostateczny Łukaszenki pozostaje ten sam, aby pozyskać od cywilizowanego świata akceptację legitymności sprawowanej przez jego reżim władzy i tym samy, aby on sam mógł utrzymywać jak najdłużej władzę absolutną w Białorusi.

 

Władza absolutna jest dla Łukaszenki celem samym w sobie. Na tej drodze dla Łukaszenki nie istnieją żadne ograniczenia, więc nie cofnie się.

 

Co można zrobić?

 

Potrzebne jest umiędzynarodowienie sprawy kryzysu migracyjnego na polsko-białoruskiej granicy, zwrócenie się Rządu Polskiego o pomoc na granicy do Frontexu oraz NATO. Jednocześnie celem zahamowania napływu do Polski przez Białoruś migrantów z Bliskiego Wchodu należy podjąć ofensywę dyplomatyczną w krajach ich pochodzenia, zapobiegającą ich wyjazdowi.
 

Konieczne są dalsze wzmocnienie bezwzględnych sankcji ekonomicznych wobec reżimu Łukaszenki ze strony całej Unii Europejskiej, całego cywilizowanego świata. Warto pamiętać, że sankcje to tylko forma demonstracji ze strony świata, że coś się dzieje. Jak już widać, sankcje te nie przynoszą i nie przyniosą zamierzonego rezultatu. Żadnym sankcjom Łukaszenko nie ulegnie.

 

Łukaszenka gra na czas. Łukaszenka dobrze wie, że czas jego rządów zbliża się ku końcowi. Aby przedłużyć swój czas u władzy posuwa się do różnych zabiegów:

- odsunięcie w czasie przez siebie - co prawda pod naciskiem Putina - zapowiadanego referendum w sprawie zmian konstytucji Białorusi;

- wywołanie Polski jako wroga zewnętrznego , która rzekomo chce odebrać Białorusi Grodzieńszczyźnę;

- sztuczne wywołanie kryzysu migracyjnego celem - według myśli reżimu Łukaszenki - ewentualnej legitymacji własnej władzy oraz otrzymania finansowania od Zachodu za pozorne powstrzymanie przez ten reżim migracji z Bliskiego Wschodu.

 

Ze względu na rozwój sytuacji w ostatnich tygodniach, już wcześniej wyrażane przeze mnie stanowisko dotyczące tego co można zrobić nie tylko nie uległo zmianie, lecz umocniło się. Ponieważ ani Naród Białoruski ani kraje cywilizowanego świata nie uznają wyboru Aleksandra Łukaszenki na urząd Prezydenta Republiki Białoruś, czyny i działania podejmowane przez niego należy traktować jako czyny i działania osoby, którą dokonała zamachu stanu i uzurpowała władzę w Białorusi.

 

Wobec powyższego warto formalne zainicjować procedurę zastosowania wobec reżimu i osobiście Łukaszenki przepisów wspólnego stanowiska Rady 2001/931/WPZiB z dnia 27 grudnia 2001 r. w sprawie zastosowania szczególnych środków w celu zwalczania terroryzmu (Dz.U. L 344 z 28.12.2001, s. 93) pdf. Jak już pisałem wcześniej, działania Łukaszenki, tj. represje wobec własnego narodu, terroryzm na skalę międzynarodową, przemyt ludzi są czynami kwalifikującymi do pociągnięcia go do odpowiedzialności zgodnie z przepisami wyżej wymienionego stanowiska Rady 2001/931/WPZiB z dnia 27 grudnia 2001 r.

 

Edgard Czesław Skarżyński

24.05.2021 r.  Sejm Rzeczypospolitej Polski

Edgard Czesław Skarzyński - Prezes Fundacji Polonia Union na spotkaniu z przedstawicielami białoruskiej opozycji.

Rozmowy dotyczyły zatrzymania Romana Pratasiewicza oraz trudnej sytuacji Polaków w Białorusi.